Re-Generacja w Duchu

Pod takim tytułem odbył się kolejny, VI już koncert chwały w Lublinie. 5 lat temu nikt nie przypuszczał, że drugi koncert się odbędzie. Dziś większość nie wyobraża sobie, że nie będzie kolejnego. W czym tkwi sekret tego wydarzenia?

ANNA BRYŁA

Koncert CHWAŁY

Idea koncertu była prosta – to ma być uwielbienie. Aspekt muzyczny jest ważny, ale modlitwa musi być na pierwszym miejscu. Dlatego organizatorzy – m.in. ks. Mirosław Ładniak (pomysłodawca wydarzenia, dyrektor koncertu) i Grzegorz Głuch (producent muzyczny koncertu i lider Gospel Rain) wraz z Marcinem Wąsowskim (reżyserem wydarzenia) stawali niemal na głowie, by zorganizować prawdziwy koncert CHWAŁY. Czy się udało? O tym mogą zaświadczyć chociażby tłumy ludzi z poruszonymi sercami, ze wzniesionymi rękoma mimo padającego deszczu. Ideą koncertów nie jest prezentacja muzyczna, teatralna czy taneczna, to ma tylko pomóc otworzyć nasze serca. Najważniejsze jest radykalne uwielbienie jedynego Boga, oddanie Mu chwały!

fot. Marcin Krupa

Przybądź z czterech stron…

Tegoroczny koncert był czasem gorliwego wołania o działanie Ducha Świętego, wołania o doświadczenie Jego mocy, o doświadczenie Boże j obecności i miłości. W nawiązaniu do orędzia Benedykta XVI, skierowanego z okazji Światowego Spotkania Młodzieży w Sydney w 2008, uczestnicy koncertu gorliwie modlili się o poruszenie Duchem Świętym i porzucenie zła w swej osobistej historii życia. Podczas finałowej piosenki „Przybądź z czterech stron”, wykonanej przez Adama Krylika, niemal namacalnie wyczuwało się obecność Bożego Ducha – prawdziwe Boże „szaleństwo” na scenie, niesamowita radość i co najważniejsze, delikatne poruszenie serc, które nie pozostawia nas takimi samymi. To niemalże jak wyrycie słów miłości Boga Ojca w sercach uczestników koncertu. Obok tego nie da się przejść obojętnie. To właśnie re-generacja w Duchu, która napełnia i przemienia pokolenie (generację) ludzi prawdziwie szukających Jezusa.

Muzyka

Koncert rozpoczęła hiphopowa formacja Full Power Spirit z Olgą Szomańską-Radwan oraz zespół i chór Gospel Rain. Takiego projektu jeszcze nie było. Grzegorz Głuch i Mirek Kirczuk doskonale połączyli repertuary dwóch zespołów. Hiphopowe piosenki z chórem, a utwory Gospel Rain z wstawkami hiphopowymi dało efekt zdumiewający! Szaleństwo na scenie, szaleństwo na widowni. W drugiej części koncertu zabrzmiały radosne i dynamiczne pieśni uwielbienia wykonane przez wspomniane już formacje, Adama Krylika oraz 100-osobowy Chór dla Jezusa. Muzyce towarzyszył taniec w wykonaniu grupy taneczno-teatralnej HIC et NUNC oraz etiudy teatralne zagrane przez Teatr ITP.

fot. Marcin Krupa

Poruszenie

Koncert chwały zdecydowanie nie jest tylko 3-godzinnym spotkaniem. To miesiące przygotowań, kilkadziesiąt prób, ciężka praca ludzi z Chóru dla Jezusa oraz gorliwa modlitwa o owoce tego wydarzenia. Ale jeszcze ważniejsze jest to, co dzieje się potem. Poruszenie koncertem, spotkaniem z żywym Bogiem owocuje prawdziwą przemianą życia. Jakże drogocenne są świadectwa poszczególnych osób uczestniczących w koncercie, którzy zostali dotknięci, przemienieni Bożą łaską. – To było wspaniałe doświadczenie i zaskoczenie, że tylu ludzi przyszło tutaj dla Jezusa! – wspomina jedna z uczestniczek – Moment, kiedy cały plac klęknął przed Najświętszym Sakramentem, wielokrotnie stawał mi potem przed oczami. Od tamtej pory coś się zmieniło, coś we mnie pękło… Poczułam prawdziwą, wręcz namacalną obecność Chrystusa! To, że jest tak blisko mnie, że działa, że chce mnie oczyścić, to było niesamowite! Poczułam się przy Nim tak mała, tak słaba, ale jednocześnie BARDZO KOCHANA. I właśnie to, co najbardziej poczułam podczas koncertu, to bezgraniczna miłość Boga i to, że On we mnie wierzy, że pomoże mi powstać. Od tamtej pory wszystko zaczęło się zmieniać. Mogę nawet powiedzieć, że moje życie przewróciło się o 180 stopni. JEZUS podczas tego koncertu naprawdę zadziałał! Teraz PORA NA NAS! On nie zawiedzie – i my nie możemy zawieść…