Muzyka, której słucha Mikołaj Grudziński

Mikołaj Grudziński – wokalista i gitarzysta zespołu Regau, magister teologii, od czasu do czasu DJ

Rety! Strasznie trudno mi określić jakiej muzyki słucham, bo słucham naprawdę bardzo dużo różnych rzeczy… Wychowałem się na Armii i tego typu klimatach, dlatego zawsze z mega przyjemnością słucham właśnie Armii i innych punkowych czadów, choć i cięższe kapele słychać u mnie w domu.

Słucham oczywiście dużo reggae, zarówno rodzimego jak i z innych krain. Półka z płytami reggae jest naprawdę duża i każda płyta jest dla mnie dobra, dlatego nie potrafię się zdecydować na wymienienie czegoś konkretnie. Bardzo lubię rytmy elektroniczne typu break beat, drum’n’bass, zwłaszcza z dużą dawką basu, czasem jakiś klubowy bit, ale koniecznie energetyczny. Właściwie wszystko zależy od nastroju, bo bywa i tak, że słucham muzyki poważnej, albo chorałów gregoriańskich, są niesamowite! Lubię odpoczynek przy Vangelis lub Jean Michael Jarre, z przyjemnością włączam stary Dżem, Stinga lub lekko jazzowe klimaty. Kręci mnie łączenie muzyki etnicznej z nowoczesną, dlatego muzyka Enigmiy, Dead Can Dance czy Deep Forest bardzo mile widziana (słyszana)… Lubię szukać nowych ciekawych muzycznie rzeczy, eksperymentów, łączenia stylów i nieszablonowych propozycji.

Nie przepadam za muzyką latynoską, to dość niepopularne, ale ja jakoś nie bardzo ją czuję. Nie lubię wszelkiej pop-papki i muzyki lateksowej, czyli plastikowego grania z playbacku i „wielkich gwiazd jednego utworu z komputera” . Prawdziwa muzyka, to muzyka na żywo, która coś wyraża.