Psalmy dla Papieża

fot. M. Kydryński

W drugą rocznicę śmierci Papieża-Polaka Polskie Radio wspólnie ze Stowarzyszeniem Miłośników Muzyki Chrześcijańskiej „Gospel” wydało płytę „Psalmy. Artyści polscy Janowi Pawłowi II w hołdzie”.

PAWEŁ GZYL

 

 

 

 

 

Niezwykły to album – jedenaście psalmów zostało ozdobionych pięknymi kompozycjami tak wybitnych artystów, jak Krzesimir Dębski, Wojciech Karolak, Janusz Stokłosa, Zbigniew Namysłowski, Henryk Miśkiewicz czy Ryszard Poznakowski. Nie zabrakło wśród nich również twórców muzyki rozrywkowej – to chociażby Seweryn Krajewski czy Robert Janson z Varius Manx. Ich utwory zaśpiewali wokaliści wywodzący się z różnych estetyk – od Mietka Szcześniaka przez Dorotę Miśkiewicz po Piotra Cugowskiego.

Pomysłodawcą i producentem albumu jest ks. dr Zdzisław Ossowski, przewodniczący Stowarzyszenia Miłośników Muzyki Chrześcijańskiej „Gospel”, organizator corocznych festiwali muzyki gospel w Osieku.

– Na pierwszą rocznicę śmierci Papieża przygotowaliśmy album „Nieszpory” – wyjaśnia. – Na drugą – zdecydowałem się zrobić płytę z psalmami w tłumaczeniu Czesława Miłosza. Tak się bowiem złożyło, że teksty te są rzadko wykorzystywane w muzyce chrześcijańskiej. Chciałem więc pokazać, jaką kryją w sobie ogromną wartość – duchową, artystyczną, literacką. A wszystko to w kontekście obchodów rocznicy śmierci Jana Pawła II.

Psalmy okazały się niezwykle trudnym materiałem do umuzycznienia. Dlatego praca nad nimi nie należała do łatwych.

– Każdy z twórców wykorzystał inne środki wyrazu – podkreśla ks. Ossowski. – Poznakowski przygotował hymn, Stokłosa odwołał się do estetyki oratorium, Karolak sięgnął po gospel, a Dębski wprowadził klimat muzyki filmowej. W efekcie płyta jest bardzo różnorodna. To powinno spodobać się słuchaczom. Każdy znajdzie na niej coś dla siebie.

Wybór jedenastu psalmów spośród stu pięćdziesięciu tworzących biblijny kanon również nie był prosty. Ks. Ossowski znalazł jednak „klucz”, według którego dokonał selekcji materiału.

– Chciałem, aby każdy z tych jedenastu psalmów reprezentował inną odmianę gatunku – podkreśla. – Dlatego są tu psalmy uwielbieniowe, dziękczynne, błagalne… Jeśli któryś z kompozytorów „nie czuł” psalmu, który mu wybrałem, znajdowaliśmy inny – ale w tej samej konwencji.

Poszukiwanie artystów chcących złożyć hołd Janowi Pawłowi II poprzez swój udział w płycie nie nastręczało większych kłopotów. Znaleźli się wśród nich wykonawcy blisko związani ze sceną muzyki chrześcijańskiej w Polsce (Mietek Szcześniak, Patrycja Gola), ale też tacy, którzy dotąd nie byli z nią kojarzeni (Seweryn Krajewski, Dorota Miśkiewicz, Piotr Cugowski, Katarzyna Wilk).

– Rozmawiałem z wieloma artystami i nigdy nie spotkałem się z czyjąś odmową – zaznacza ks. Ossowski. – Wręcz przeciwnie: czasem słyszałem, że ktoś od dawna marzył, aby złożyć hołd naszemu Papieżowi. Wybierając wykonawców „Psalmów” nie kierowałem się ich życiorysem ani sympatiami politycznymi. Interesowało mnie tylko, czy dany artysta, dysponujący talentem, zechce go wykorzystać, aby wesprzeć naszą ideę. I za każdym razem widziałem wielki szacunek, z jakim artyści mówili o Janie Pawle II.

Praca nad „Psalmami” trwała ponad rok. Przez ten czas kompozytorzy pisali muzykę, dokonywał się dobór wykonawców. Potem – w ciągu dwóch miesięcy – odbyły się wszystkie sesje nagraniowe. Najpierw zarejestrowano podkłady instrumentalne, a później wokale. Ks. Ossowski praktycznie nie wychodził ze studia, spędzał w nim całe noce i dnie. Ale nakład pracy włożonej w projekt opłacił się – powstała płyta wyjątkowa, zaskakująca bogactwem dźwięków i emocji.

– Brałam już udział w „Nieszporach”, ucieszyłam się więc, że ks. Ossowski zaprosił mnie również do zaśpiewania „Psalmów” – wyjaśnia Dorota Miśkiewicz. – Tym bardziej, że miałam wykonać kompozycję mojego taty. Ks. Ossowski chciał bowiem, żeby było to takie „rodzinne” przedsięwzięcie. Ponieważ w psalmie 145. znajdowała się nieregularna ilość sylab w wersach, musieliśmy nieco zmienić tekst, aby dało się go dobrze zaśpiewać. Mam nadzieję, że słuchacze wybaczą nam tę drobną ingerencję. Sens tekstu pozostaje bez zmian. Psalmy, mimo iż powstały setki lat temu, są przecież ponadczasowe – wyrażają te same emocje, które odczuwali ludzie w czasach króla Dawida, jak i obecnie. Co ciekawe – dziś, słuchając tego albumu, mam wrażenie, że to nie my śpiewamy dla Jana Pawła II, ale że to On przemawia do nas słowami tych psalmów.

Każdy z artystów biorących udział w przedsięwzięciu podszedł do wyznaczonego mu zadania w bardzo osobisty sposób.

– Nieczęsto się zdarza, że mój producent, Marcin Pospieszalski, komponuje – podkreśla Mietek Szcześniak. – A jego utwory są przecież godne najwyższej uwagi. Kiedy dowiedziałem się, że tworzy muzykę do psalmu, wiedziałem, że będzie to coś ciekawego. Posłuchałem demo i okazało się, że miałem rację. Dlatego z chęcią przyjąłem propozycję zaśpiewania w tym nagraniu. Odnalazłem w psalmie 92. przede wszystkim uczucie wdzięczności. Zrozumiałem wtedy, że za mało dziękuję Bogu za to, co od Niego otrzymuję. To otworzyło nowy etap w moim życiu. Choć na płycie dedykowanej Janowi Pawłowi II nie ma Jego własnych słów, psalmy odsyłają nas do źródła, z którego korzystał Papież, a z którego również i my korzystamy. Poza tym psalmy są ogromnym osiągnięciem artystycznym. Było wielkim wyzwaniem móc zaśpiewać tak wspaniałą literaturę i dołożyć do tego swoje emocje.

Ks. Ossowski już przygotowuje projekt, który miałby swą premierę w trzecią rocznicę śmierci Papieża-Polaka.

– Zaaprobowała go strona kościelna, a teraz będę prowadził rozmowy z telewizją – wyjaśnia. – Chciałbym, aby zaangażowała się ona w to przedsięwzięcie bardziej niż w tym roku. Nie można lekko traktować projektu, który wymaga tak ogromnego nakładu pracy twórczej.

WordPress Gallery Plugin